![]() |
Home | What's New | Lyrics Search | Archives | Submit | Guestbook | Bookmark | Links | Email |
|
|
|
|
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
O czwartej rano, minut pięc i pół Zmarł szeptem Jan w pościeli z puchu Potężne ciało, od stop do głów Wypełniał szczelnie - opasły duch Z trudem więc przeciskał się Przez czarnu tunel, do boskich wrót Tunel bowiem w rozmiarze L O X za mały dla Jana był Kaszel Piotra - dozorcy raju Z oddali gdzieś dobiegał go Trwało nim strudzony Jan Poczuł nieba subteln woń O szóstej sześć - czasu ziemskiego Otyły astral utknł w tunelu To tego dnia, zaklinował Jan Dupa dostep do nieba bram Więc nie myśl że wiecznosć Jest balem czy uczt Pobytem w kurorcie, wesołym miasteczkiem Bankietem z gwiazdami, tańcami do rana Herbatk u króla z szampanem, ciasteczkiem Wiczność to tunel kończący się... dupą. Please fill in the fields below and click SUBMIT to send it to your friend.
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
||
|
||
|
(c) 2002 - 2005 HotLyrics.net. All
Rights Reserved
All lyrics are property and copyright of their owners and provided for educational purposes only. |
||